Misja: Bruksela

Bruksela nie jest oczywistym celem wakacyjnych wojaży. Wszak brak tutaj zabytków-ikon, które mogłyby przyciągnąć rzesze wędrowców. Wydaje się bardziej centrum atrakcji politycznych niż turystycznych. Wydaje się, bo w rzeczywistości jest wręcz odwrotnie. Bruksela to miasto, które każdy zwolennik podróżowania po świecie powinien zobaczyć. Każdy łaknący kultury, rozrywki i niepowtarzalnego klimatu, bo jest w tym mieście i coś dla ciała, i dla ducha! Ja byłam stolicą Belgii zachwycona i mam nadzieję, że krótki, alfabetyczny przegląd pozwoli oddać ten mój niezdrowy zachwyt!

wpis

Czytaj dalej

Na podsłuchu: Joe Pantoliano

Jeśli w trakcie Transatlantyku przegapiliście spotkanie z Joe Pantoliano, aktorem znanym z ról w filmach takich jak: „Matrix”, „Memento”, „Bad Boys”, „Imperium słońca” czy z serialu „Rodzina Soprano”, to zapraszamy do przeczytania krótkiej relacji. Podsłuchałyśmy kilka ciekawych anegdotek, gdy gość się już rozkręcił – na początku wydawał się spięty, bądź niechętny do rozmów. Szybko się jednak okazało, że jest to tak rozgadany człowiek, że biedny tłumacz nie nadążał. Choć trzeba mu przyznać, że w chwilach, gdy padały niecenzuralne słowa, wykazywał się refleksem i pomysłowością. Naszym zdaniem, tłumaczenie nie było potrzebne, gdyż charyzma i energia Pantoliano udzieliła się chyba wszystkim.

11937950_1051941801513336_1128231902_n

Czytaj dalej

Misja: Londyn. Cel: BBC Sherlock

Jestem zadeklarowaną fanką „Sherlocka” w wydaniu BBC. Nie mam pojęcia ile razy  już oglądałam serial, ale, zapewniam, niemało. Jestem absolutnie zakręcona na punkcie przygód Holmesa i samego detektywna w wydaniu Cumberbatcha. W ogóle uwielbiam wszystkich aktorów w tym filmie – od Martina Freemana, przez Marka Gatissa po najwspanialszego szwarccharaktera w historii telewizji, czyli Andrew Scotta w roli Moriarty’ego. Słowem – kocham ten serial. I tak się cudownie składa, że kręcony był w znacznej mierze w Londynie (oraz innych częściach Wielkiej Brytanii) i – co istotniejsze – zdjęcia do kolejnych odcinków odbywały się w naturalnych plenerach! Nie mogłam sobie odpuścić okazji, by zobaczyć lokacje, po których kroczyli Holmes i Watson. Nie, nie mogłam!

Sherlock_titlecard

Czytaj dalej

Muzyczna jazda po celuloidzie – wywiad z zespołem Czerwie

Wszędobylskie muzyczne bestie z tych Czerwi. Teatr, sztuki plastyczne, film, plener koncertowy i kameralne wnętrza – każde spotkanie z ich dźwiękami przynosi nowy rodzaj emocji i czystej frajdy z obcowania z interesującymi ludźmi. Jako wysłannik Komanda zetknąłem się z nimi w Szamotułach, podczas organizowanego przez tamtejszy Ośrodek Kultury pokazu filmu niemego z muzyką na żywo. Nie minął kwadrans gdy nabrałem pewności, że Czerwie i „Nosferatu. Symfonia grozy” (reż. F. Murnau, 1922) stanowią dobraną parę. Przemyślana, bogata stylistycznie, świetna jakościowo, a do tego – gdy wymagała tego potrzeba w postaci przejściowych kłopotów z obrazem – perfekcyjnie improwizowana muzyka nadawała dodatkowe życie temu klasykowi ze świata kina grozy.

11218511_10153023474593300_1627016192031197534_n

Czytaj dalej

„Bez wolontariuszy ten festiwal by się nie udał!” – rozmowa z Marcinem Pakułą i Rafałem Ziąbką

Transatlantyk to nie tylko czas rozrywki – to również czas wytężonej pracy dla organizatorów, pracowników, wolontariuszy i ich koordynatorów. Transatlantyk stoi gośćmi i uczestnikami, ale stoi również tymi wszystkimi ludźmi, którzy poświęcają znaczną część swoich wakacji, byśmy mogli się dobrze bawić! To właśnie z nimi sobie ostatnio porozmawialiśmy. W pierwszej części wywiadów publikujemy rozmowę z Marcinem Pakułą i Rafałem Ziąbką.

Czytaj dalej

Transatlantyk. Dziennik pokładowy – Dzień 8.

Ostatni dzień Transatlantyku spędziliśmy i filmowo, i muzycznie, starając się chłonąć jak najwięcej. Nie ukrywamy, że czujemy nostalgię w związku z zakończeniem festiwalu. Z tęsknotą wspominać będziemy wieczorne Silent Disco, spotkania z twórcami, interesujące panele i filmy, a upalne dni na stałe już zwiążą się w naszej pamięci z piątą edycją Transatlantyku. Dzisiaj, w finalnym już Dzienniku Pokładowym, przedstawiamy świat animacji Wesa Andersona, pięćdziesiąt twarzy Jake’a Gyllenhaala, a także uroczystą Galę Zamknięcia!

Czytaj dalej

Transatlantyk. Dziennik pokładowy – dzień 4.

Dzień czwarty był – co tu dużo mówić – filmowy. Upały dały nam się we znaki i całe popołudnie zdecydowaliśmy się spędzić we (w końcu) klimatyzowanym Multikinie. Komando bawiło się na różnorodnych filmach – od animacji, przez dokumenty, po… komedię romantyczną. Repertuar poniedziałkowy nie był tak atrakcyjny jak weekendowy, ale również udało nam się znaleźć coś dla siebie. Organizatorzy zadbali o spotkania z twórcami po projekcjach niektórych obrazów, a my chętnie wykorzystaliśmy możliwość pozostania na Question & Answer.

Czytaj dalej