Ale Kino! filmowo – młodzi jeszcze nie dorośli, ale całkiem zdolni i bardzo gniewni

Cały rok czekaliśmy na to, by zanurzyć się w świecie dziecięco-młodzieżowego filmu, a nim zdążyliśmy się dobrze w nim zadomowić, minął już trzeci dzień festiwalu Ale Kino!, co jednoznacznie świadczy o tym, że narzucone przez wypchany po brzegi program tempo nie pozwala nam odpocząć ni na minutę – z czego skądinąd bardzo się cieszymy!

A wszystko zaczęło się dnia niedzielnego, niemalże przy wtórze trykających się rogami koziołków, które, jako patron i swoisty symbol tego filmowego święta, punktualnie o 12 zakomunikowały rozpoczęcie w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu uroczystej Gali Otwarcia zatytułowanej, nie bez powodu, „Armata, och jaki Wielki”. Bo zaiste, Jerzy Armata, wieloletni przyjaciel festiwalu, wielkim człowiekiem, a przede wszystkim krytykiem jest i słusznie został, za swoją działalność na rzecz dziecięcej kinematografii, nagrodzony unikatowymi Platynowymi Koziołkami.

Przy akompaniamencie utworów z filmów dla dzieci, które zaśpiewała niezawodna Dorota Miśkiewicz, można było na własne oczy zobaczyć licznie przybyłych gości, jak i również, skrywających się wśród widzów, jurorów (zarówno tych najmłodszych, jak i nieco starszych), którzy już niedługo zadecydują o tym, który z filmów znajdujących się w ogromnej konkursowej puli zasłużył na nagrodę główną – Złote Koziołki. Nie zabrakło również stałego elementu – przecięcia filmowej taśmy – który rytualnie otworzył nam wrota do kolorowego, nie zawsze łatwego i przyjemnego świata młodego widza.

Gala Otwarcia, choć znacząca, była jedynie małym punktem na gęsto zapełnionej mapie alekinowych atrakcji – liczne spotkania z gośćmi, warsztaty przeznaczone dla młodych widzów, forum nauczycieli, malowanie światłem, ale przede wszystkim ponad setka pełnometrażowych i krótkometrażowych filmów, a to wszystko w zaledwie osiem dni! Tak, jak się zapewne domyślacie, bardzo ciężko dokonać wyboru, gdy o jednej godzinie odbywają się seanse przynajmniej czterech filmów, przy czym najprawdopodobniej trzy z nich mają swoją premierę właśnie na tym festiwalu, dwa były nominowane do jakieś znaczącej nagrody, a jeden z pewnością właśnie ją wygrał – jak już mówiłam, trudna decyzja.

Aby zapewnić nam chwilę wytchnienia dni festiwalowe podzielone są na dwa bloki – od godziny 9:30 do 12:00 dominują filmy dla widza najmłodszego, natomiast po zmroku (o godzinie 17:00) sale wypełniają się głodną kinowych wrażeń młodzieżą. Tej sekcji zdecydowanie należy się przyjrzeć uważniej.

Zwiastun filmu Stado

Choć mamy za sobą dopiero, a może niestety już AŻ trzy dni festiwalowych wrażeń dostrzec można, iż niebywale mocną stroną tegorocznej edycji są seanse dla młodzieży. Organizatorzy dołożyli wszelkich starań, by, podzielone na kilka kategorii, filmy prezentowały nie tylko bardzo wysoki poziom artystyczny (z pewnymi drobnymi wyjątkami, które jednak nadrabiały w warstwie fabularnej), ale, może przede wszystkim, by posiadały pewien wydźwięk emocjonalny. Każdy z proponowanych popołudniowych seansów to spotkanie z kinem bardzo osobistym, ale również społecznie zaangażowanym, poruszającym problemy dotykające jednostkę i te dotyczące nas wszystkich.

Zwiastun filmu Social Suicide

Niezależnie czy mówimy o komiczno-lirycznym Bananie opowiadającym o niezbyt urodziwym chłopaku szaleńczo zakochanym w pewnej dziewczynie; przejmującym skandynawskim Stadzie, które z dystansem i niejakim chłodem traktuje o rzekomo zgwałconej dziewczynie, od której stopniowo odwraca się lokalna społeczność, która woli podążać za nawet najbardziej bezmyślną grupą, by tylko nie dopuścić do siebie niewygodnej prawdy; zwracającym uwagę na niebezpiecznie zacierającą się granicę między prawdziwą, a cyfrową rzeczywistością Social Suicide (film ten prezentowany jest podczas festiwalu aż trzykrotnie, a każdej projekcji towarzyszy spotkanie z twórcami); poruszającym problem braku akceptacji wśród rówieśników Wynurzeniu; czy też prezentującym skomplikowane relacje między dorosłym, a dzieckiem Tak jak ja (w głównej roli w tym filmie wystąpił Aidan Gillen, znany wam zapewne z Gry o Tron), jedno jest pewne– niemalże każdy z proponowanych w programie filmów wywrze na nas duże, o ile nie ogromne wrażenie (niezależnie od tego, czy mamy naście lat, czy też symboliczna osiemnastka już dawno za nami).

Zwiastun filmu Tak jak ja

Wymienione tytuły to jednak tylko ułamek tego, co proponuje nam, wypełniony po brzegi, program festiwalu Ale Kino!, w którym poza licznymi projekcjami filmów pełnometrażowych znalazła się również całkiem solidnie rozbudowana sekcja krótkometrażówek, zarówno tych animowanych, jak i aktorskich.
Na waszym miejscu nie czekałabym zbyt długo i z samego rana rezerwowała bilety, bo do końca zostało nam jedynie pięć dni.

Marika Kaiser

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s