Pod ostrzałem: Pentameron – piękno tkwi w surowej prostocie

Baśń jaka jest (zdawałoby się), każdy widzi. Współczesne kino garściami czerpie z baśniowego sztafażu, ubierając dobrze nam znane z dzieciństwa historie, w coraz to nowsze, bardziej wymyśle szaty, uwspółcześniając, ukrywając pod postaciami złych królowych i naiwnych księżniczek bolączki współczesności lub po prostu nadając im atrakcyjniejszy dla młodego oka wygląd. Uładzone, ugrzecznione, podkręcone efektami specjalnymi i boleśnie jednoznaczne historie o Kopciuszku, Czerwonym Kapturku, Królewnie Śnieżce i innych bohaterach zamieszkujących naszą dziecięcą wyobraźnię, przyzwyczaiły nas do pewnej niezmiennej narracji, w której zło, choć potężne, zawsze przegrywa, dobro ostatecznie triumfuje, motywacje są klarowne, księżniczki zawsze piękne, książęta szlachetni, a morał podany zostaje nam na tacy.

Czytaj dalej

Reklamy